Jak organizować nauczanie w czasach epidemii

nauczanie z domu
Jak organizować nauczanie w czasach epidemii

Koronawirus COVID-19 zmusza nas nauczycieli do mierzenia się z nową rzeczywistością w sferze nauczania. Od wczoraj musimy pracować zdalnie, ale czy wiemy, jak sobie z tym radzić?

Nikt z nas jeszcze miesiąc czy dwa temu nie przypuszczał, że przyjdzie nam uczyć dzieci w systemie zdalnym.

Trzeba się nastawić, że szkoły nie ruszą przez najbliższy miesiąc, dwa, a może dłużej. Nikt nie wie, jak długo trzeba będzie się izolować, ale chyba już wszyscy wiemy, dlaczego jest to jedyna droga do spowolnienia rozprzestrzeniania się epidemii w kraju.

Trzeba więc przemyśleć strategię takiej formy nauczania „na odległość”. Oczywiście nie będzie to forma doskonała, ale lepsza jakakolwiek niż żadna.

Zresztą zapewne wkrótce się okaże, że nasi uczniowie mają już dość gier komputerowych i oglądania filmów, i z chęcią będą brali udział w tej nowej, aczkolwiek dziwnej dla nich formie uczenia się.

Ponoć MEN szykuje jakąś ogólnopolską platformę, ale zanim to nastąpi, trzeba coś robić indywidualnie.

W najlepszej formie są szkoły, które mają dzienniki elektroniczne i tą drogą mogą uczniom/rodzicom przekazywać lekcje. W jeszcze lepszej sytuacji są nauczyciele klas starszych, których uczniowie korzystają z facebooka, messengera czy innego komunikatora.

W najgorszej sytuacji są szkoły, nauczyciele i uczniowie, którzy nie mają dostępu do internetu. Ci niestety nie bardzo będą mogli korzystać z tej formy nauki.

Niestety tylko 13% szkół ma dostęp do szybkiego internetu, ale za to 84 % gospodarstw domowych  ma możliwość korzystania z niego. Czyli taki procent Polaków może zapewnić swoim dzieciom zdalne nauczanie.

Nie mówimy tu o e-learningu, bo to bardziej skomplikowana forma, ale wystarczy poczta elektroniczna czy jakaś forma komunikatora i już można zacząć naukę.

Jak można uczyć dzieci, wykorzystując te najprostsze formy komunikacji?

Trzeba zacząć od programu, na którym właśnie zakończyliśmy naukę i „zerknąć”, co miało być dalej. I co możemy teraz zrobić?

Po pierwsze musimy dotrzeć do uczniów. Jeśli mamy dziennik elektroniczny, to wysyłamy informacje do rodziców, że będziemy wprowadzać taką formę nauczania i prosić, by rodzice sprawdzali pocztę elektroniczną na bieżąco. Jeśli mamy facebooka, messenger lub inny komunikator, to odszukujemy danego ucznia i prosimy, aby się do nas odezwał. Zapewne większość nastolatków będzie miało konto na messengerze i ktoś szybko zareaguje. Wtedy trzeba zapytać, czy mają jako klasa założoną wspólną grupę, na której się komunikują. Jeśli tak jest, to już będzie nam łatwiej uczyć zdalnie.

Ustalamy z tym uczniem, z którym „złapaliśmy kontakt”, że to on będzie przekazywał kolegom i koleżankom lekcje, które będziemy na bieżąco przygotowywali. Czyli on będzie naszym bezpośrednim „wysłannikiem”.

Opracowujemy lekcję. Powinna być zgodna z naszym programem nauczania. I tu najważniejsza część naszej nauczycielskiej pracy. Trzeba dostosować tę lekcję do warunków, w jakich będziemy teraz uczyć. Nie powinno to być tylko suche polecenie: Przeczytaj rozdział, strona…. i dalej pytania do opracowania. Dobrze by było, gdybyśmy wyszukali materiały, które ułatwią uczniom zrozumienie tematu. Niech to będą jakieś filmy, prezentacje, animacje. Można skorzystać z wielu różnych stron:

https://www.gov.pl/web/zdalnelekcje

https://www.youtube.com/

http://www.scholaris.pl

https://slideplayer.pl/

https://esero.kopernik.org.pl/

Ale przede wszystkim trzeba wyszukiwać w ogólnych wyszukiwarkach po temacie naszej lekcji. Warto także samemu przygotowywać materiały, np. wykorzystując https://prezi.com/g-uodpqa2gux/instrukcja-tworzenia-prezentacji-w-prezicom-izabela-boruszewska/

Należy przygotować krótką informację dla uczniów, jaki będzie temat naszej lekcji, podać konkretne adresy stron, gdzie znajdują się materiały dotyczące tematu, przekazać, jaki rozdział z podręcznika powinni przeczytać i wreszcie podać pracę do wykonania. Nie należy zadawać za dużo, ponieważ i tak będzie to sytuacja trudna dla uczniów.

W tej informacji należy pamiętać o podaniu swojego adresu e-mail, na który uczniowie mają przesyłać odpowiedzi, a także poprosić, by były one (odpowiedzi) czytelne. Można np. napisać tak:

Proszę odsyłać pracę domową na mój mail: … (tu adres naszego emaila). Proszę też nie zapomnieć o podpisywaniu maila imieniem, nazwiskiem i klasą.

Ważne, abyście przysyłali odpowiedzi w czytelnej formie, tzn. jeśli jest to zdjęcie czy skan, to niech będzie wklejony prawidłowo i przede wszystkim czytelny.

W dzienniku będę wstawiała/wystawiał wam oceny za wykonaną pracę.

Proszę trzymać się terminów – w każdy poniedziałek/wtorek/środę… będę zadawała/zadawał na następny tydzień.

Trzymajcie się zdrowo, siedźcie w domu i dużo wypoczywajcie, ale też pamiętajcie o lekcjach.

Pozdrawiam Was wszystkich!

W kolejnym kroku prosimy naszego kontaktowego ucznia, aby podał na messengerze wszystkim koleżankom i kolegom (na ich wspólnej grupie) opracowaną przez nas lekcję wraz z informacją o formach komunikacji.

A dalej to już czekamy na odpowiedzi uczniów i opracowujemy kolejne materiały.

W następnym artykule damy wam propozycję pracy z biologii i wychowania do życia w rodzinie.

Pozdrawiamy serdecznie i życzymy wszystkim dużo zdrowia!

Udostępnij: Share on Facebook
Facebook
0Tweet about this on Twitter
Twitter
Administrator

Masz pytanie? Napisz do nas na wychowanie@wychowanie.pl

Dodaj komentarz

Wprowadź komentarz
Please enter your name.
Please enter your email address.
Proszę wprowadzić prawidłowy adres email.

Kod zabezpieczający *