Nauka myślenia dywergencyjnego inwestycją w dorosłe życie dziecka

Nauka myślenia dywergencyjnego inwestycją w dorosłe życie dziecka

Operacje myślenia dywergencyjnego (czyli rozbieżnego), takiego w którym musimy nauczyć dziecko szukania różnych dróg do rozwiązania problemu/zadania/projektu, cechuje wysoka sprawność zdolności produktywnych, które są bardzo przydatne w obecnym świecie. To operacje myślenia dywergencyjnego decydują o uzyskaniu jak największej liczby pomysłów. Dzieci mają naturalną potrzebę poszukiwania.

„ Tajemnice Pani Przyrody są na wyciągnięcie ręki…. a może ogonka?”

 

Warto wykorzystać te predyspozycje do tego, by już na etapie klas I-III szkoły podstawowej zaszczepić w nich zdolność do działania na wielu płaszczyznach. Rozwój myślenia „wielobiegunowego” (tego określenia, stworzonego prze siebie, lubię używać w praktyce pedagogicznej), w perspektywie czasu da umiejętność radzenia sobie w życiu dorosłym – w pracy, która będzie wymagała ciągłego rozwiązywania problemów, presji czasu, przy jednoczesnej swobodzie myślenia. Do najważniejszych zdolności myślenia dywergencyjnego należą: płynność, giętkość, oryginalność. Płynność myślenia polega na zdolności do szybkiego i swobodnego posługiwania się słowami, obrazami, wyobrażeniami dźwiękowymi, w zależności od problemu. Zdolność nazywana płynnością skojarzeniową ułatwia wytwarzanie skojarzeń obrazowych, ruchowych, dźwiękowych, słownych.

„Zielono mi …śpiewam, tańczę, recytuję…. i w tym wszystkim swobodę czuję …”

 

Zdolność ta decyduje o liczbie wysuwanych pomysłów zmierzających do konkretnego rozwiązania zadania. Giętkość myślenia natomiast umożliwia wytwarzanie jakościowe różnych rozwiązań, ułatwia zejście z błędnej drogi poszukiwania. Oryginalność ułatwia wytwarzanie nieprzeciętnych pomysłów rozwiązania.

„Dodać STWORZENIU skrzydeł, by wzlecieć ponad przeciętność…”

 

Zdolności myślenia dywergencyjnego decydują w dużym stopniu o twórczym charakterze intelektu człowieka, stanowią podstawę myślenia twórczego. Ważnym elementem w rozwoju myślenia dywergencyjnego są operacje oceny. Ocenianie polega na umiejętności wydawania sądów wartościujących dotyczących np. poprawności, przydatności, oryginalności, odczuwania wartości. Umiejętność orzekania o poprawności i użyteczności wymaga wielu elementarnych zdolności. Już Guilford (amerykański psycholog, pedagog i statystyk) nazywa je łącznie „wrażliwością na problemy”. Z praktyki wynika, że dziecku, któremu udało się wymyślić coś twórczego, czuje się lepsze, mądrzejsze, co samo w sobie jest wartością. I wcale dziecko myślące dywergencyjnie nie musi być nadzwyczaj uzdolnione. Miałam kolegę, który w podstawówce „nie grzeszył” nadmiarem posiadanej wiedzy. Jednak swoje działania opierał na sprycie, wymyślaniu różnych rozwiązań, niekoniecznie i nie zawsze słusznych. Efekt końcowy jego wojaży natomiast zawsze kończył się sukcesem. Obecnie ma bardzo dobrze prosperującą firmę, zatrudnia wielu ludzi… Po latach, gdy się spotykamy, dochodzimy do takich samych wniosków. Dawniej nie znałam pojęcia myślenia dywergencyjnego, jednak intuicyjnie śledząc dokonania kolegi, nazwałam sobie ten proces „umiejętnością patrzenia więcej niż jedną parą oczu”. Takich osób było sporo w moim życiu… Osób, które poszukiwały czegoś więcej niż wiedzy lub czegoś zamiast wiedzy. I jedni i drudzy mają na chwilę obecną niezłe wyniki w swej pracy zawodowej. Rozpoczynając moją przygodę życia w Szkole Podstawowej w Kosarzyskach (15 lat temu), postanowiłam zrobić „coś” więcej niż tylko przekazywać wiedzę oraz zrobić „coś” dla tych, których potencjał intelektualny niekoniecznie pozwala na zdobywanie piątek i szóstek. Tym „czymś” było wdrożenie Innowacji Pedagogicznej pt. „ Schodami do kreatywności”, która miała początkowo na celu uprzyjemnić zajęcia, wprowadzić więcej swobody myślenia, podarować uczniom (wszystkim) możliwość wypowiedzenia się na dany temat bez wstawiania przysłowiowych pał za błędne w oczach nauczyciela myślenie. Nie było złych odpowiedzi. Każda miała swoją wartość wyższą bądź niższą, ale jednak wartość. Dało to moim dzieciom poczucie bezpieczeństwa – podczas wypowiadania się, zadawania pytań, później i tych w życiu dorosłym. Nie przerodziło się w zdobywanie pierwszych miejsc na olimpiadach, konkursach wiedzowych, intelektualnych sprawdzianach, ale dało gwarancje, że każde z tych dzieci o siebie potrafiło walczyć.

„Anielskie ognisko z wykorzystaniem kapeluszy myślowych….”

 

Już teraz z dumą obserwuję poczynania moich byłych uczniów, którzy w szkole podstawowej potrafili myśleć, myśleć twórczo, do tego dywergencyjnie. Podam przykład chłopca, który miał bardzo słabe oceny, wręcz cudem przechodził z klasy do klasy, bo oceniany był przede wszystkim za wiedzę, a raczej jej brak oraz pozostawiające wiele do życzenia zachowanie. Nie był lubiany, bo często uważany za przemądrzałego. W moich oczach natomiast pozostawał jako ten niepokorny, ale w dobrym tego słowa znaczeniu, szukający rozwiązania, konstruktywny, twórczy i śmiało mogę teraz określić go jako człowieka „dywergencyjnego”. Gdybym mogła, obserwując jego obecne poczynania, przydzieliłabym mu nagrodę „społecznika roku”, z niebanalnymi pomysłami na życie. I to jest duma. Owszem radość sprawiają w mym sercu także Marysie, Justynki, Anie, które były szóstkowe, są przykładne w dorosłym życiu, pokornie przyznają każdemu rację. Ale nie do końca jest to dla nich dobre. Rzeczywistość nasączona presją niszczy je. I szkoda, że od szkoły wymaga się tak naprawdę wyników, wyników, wyników za wiedzę… Szkoda… Wbrew temu postanowiłam po kilku latach napisać kolejną Innowację pedagogiczną, mającą na celu myślenie twórcze zawęzić właśnie głównie do tego dywergencyjnego, które w moim przekonaniu przełoży się na największe sukcesy w dojrzałym życie ucznia.

„Moje pomysły na przyszłość… Jestem Wielkim Człowiekiem, a będę jeszcze Większym ….”

 

 

Jakże byłam zniesmaczona, kiedy opowiadając (zresztą zapytana) podczas szkolenia o innowacjach o moich byłych i obecnych pomysłach, kiedy Pani prowadząca zapytała: „Czy Pani dokładnie monitorowała i monitoruje swoje programy i jak te innowacje przekładają się na oceny uczniów?” i lekceważące szemrania współuczestników szkolenia, „…że z wróbla orła nie zrobi”… Hmmm… Najważniejsze wyniki wyrażone w stopniach. Owszem, są one ważne, ale to nie wszystko. Czy przyszły pracodawca, podczas rozmowy kwalifikacyjnej, pyta o stopnie ze szkoły, czy raczej od razu położy nacisk na umiejętności, pomysły, jakość pracy i jej efektywność? Zwłaszcza w dużych korporacjach. Tak więc spokojnie i z optymizmem, mimo zgryźliwych uwag, rozpoczęłam w tym roku szkolnym, z moją obecnie pierwszą klasą Innowację pt. „Szukam rozwiązania zadania wielu dróg… Wybiorę najlepszą z nich, którą pójść bym mógł”. Moje oczekiwania po zakończeniu trzyletniej innowacji nie będą przekładały się na oceny. Będę dumna, gdy moi uczniowie, napotkani po latach na drodze, będą z dumą opowiadali o swoich dokonaniach, spełnionych marzeniach, osiągniętych celach. Innowacja przyniesie wtedy rezultat, gdy będą oni pracowali ze swobodą, lekkością, nie poddadzą się presji stresu i nacisku, znając swoją wartość i niepowtarzalność, nie mierzoną piątką czy szóstką ze sprawdzianu. Nie wystarczy być człowiekiem rozumnym, żeby być myślącym. Do tego „myślenie czasem wymaga planowego wysiłku” (Edward de Bono).

„Planując pracę w domowym zaciszu… również myślę dywergencyjnie…”

 

Nie zawsze można polegać na myśleniu spontanicznym, odruchowym. Często popełniamy błędy przy rozwijaniu zdolności myślenia. Dajemy dzieciom zadanie zbyt trudne do rozwiązania, które niszczą zaufanie do samego siebie. Dziecko zniechęca się do myślenia. Tak wiec nauczyciel musi być cały czas osobą motywującą. I wówczas myślenie jest przyjemne, bywa niemal zabawą. Dzieci w takich warunkach uwielbiają myśleć, korzystać z własnych nowinek. Musimy dać im szansę osiągania sukcesów.

„ Inne spojrzenie na świat… niekoniecznie przez różowe okulary…”
„Inne spojrzenie na świat… niekoniecznie przez różowe okulary…”

 

Sukcesy w prawidłowym odgadywaniu budzą optymizm, wiarę we własne siły, co ma duże znaczenie w przygotowaniu dziecka do sprostowania obowiązkom szkolnym, a potem tych w dorosłym życiu. Rozwój nastawień twórczych u dzieci zależy od wprowadzenia nowych treści i rodzajów ćwiczeń oraz od wytwarzania w toku kształcenia specyficznej atmosfery. Jej twórcą jest w pierwszej kolejności nauczyciel, który sam powinien odznaczać się silną motywacją twórczą (myślę, że tę umiejętność w sobie wykształciłam). Jeżeli nauczyciel potrafi razem z uczniami szukać różnych rozwiązań tego samego problemu, wówczas wspólnie z nimi przeżywa radość twórczego poszukiwania i nie tylko aktywizuje ich intelektualnie, lecz kształci twórczy stosunek do życia, dodam twórczość dywergencyjną. Tak jak wspomniałam powyżej, dynamiczny rozwój cywilizacji wywiera coraz większą presję na nauczanie i wychowanie. Niestety w szkole polskiej nadal (mimo tego, że twierdzi się inaczej) nie są w dostatecznej mierze rozwijane twórcze procesy psychiczne. Metodami dominującymi są wciąż te oparte na przekazie słownym i zapamiętywaniu wiadomości. Można by powiedzieć, że proces nauczania sprowadza się do mówienia nauczyciela i słuchania przez uczniów tego, co przekazuje ich „mistrz”. Uczeń w takiej szkole jest niestety bierny. Jeśli jednak zależy nam na przygotowaniu dzieci do życia w rozwijającym się świecie, musimy zatroszczyć się o to, by szkoła dawała możliwość wprowadzenia nauczania myślenia twórczego, kreatywnego, dywergencyjnego. Mój autorski program nakierowany jest na takie nauczanie, które można rozpatrzeć w trzech aspektach. Po pierwsze, zastosowane metody i techniki (również stworzone przeze mnie) mają ośmielić ucznia do twórczości. Po drugie, pomóc w rozeznaniu indywidualnych zdolności twórczych i po trzecie: wspierać kreatywność ucznia. Treści programu mają charakter spiralny, który jest przydatny zwłaszcza w nauczaniu uczniów w młodszym wieku szkolnym. Taki układ daje możliwość wielokrotnego powrotu do poznanych już treści, lecz w bardziej rozwiniętej formie, zgodnie ze wzrastającymi możliwościami intelektualno- percepcyjnymi. W niewielkiej części program ma również budowę liniową, a utrwalanie i rozszerzanie danej treści przewidywane jest w klasach starszych szkoły podstawowej. Podczas zajęć dzieci mają możliwość pracowania zarówno samodzielnie, jak i grupowo. Program opiera się na modelu hermeneutycznym, traktującym wiedzę jako produkt współtworzenia, którego dokonują wspólnie uczniowie i nauczyciel. Taki model koncentruje się na odpowiedzi na pytanie: jak współtworzyć świat? Nawiązując do pragmatyzmu pedagogicznego, preferuje uczenie się poprzez doświadczenie i działanie. Proces uczenia się sprowadzony jest do procesu badawczego. Głównym wyznacznikiem programu stymulowania myślenia dywergencyjnego na etapie nauczania początkowego jest specyfika tego etapu kształcenia, jak również wiek ucznia. Jest to bowiem okres wzmożonego rozwoju i kształtowania się podstawowych wiadomości, umiejętności i twórczych procesów psychicznych. Program je eksponuje, podporządkowując im treści z różnych dziedzin edukacji. Cele są formułowane w sposób ogólny i dotyczą całego etapu kształcenia w klasach I-III. Nadrzędnym celem jest wspomaganie wszechstronnego i harmonijnego rozwoju ucznia. Cele szczegółowe odnoszą się do zamierzonych efektów pracy i mają charakter operacyjny.
Te szczegółowe umiejętności są bazą tworzenia umiejętności wyższego rzędu, to znaczy :

  • Uczenie się.
  • Myślenie.
  • Poszukiwanie.
  • Doskonalenie się.
  • Komunikowanie się..
  • Współpraca.
  • Działanie.
„Nagrałem film o moim Tatusiu….”
„Nagrałem film o moim Tatusiu….”

 

Hasła programowe pokazują, jakie podstawowe umiejętności powinien nabyć uczeń w trakcie realizacji zajęć. Program ma na celu:

  • Stymulowanie u uczniów twórczego myślenia.
  • Mobilizowanie uczniów do kreatywnego, dywergencyjnego myślenia.
  • Rozwijanie umiejętności wyrażania uczuć (pozytywnych, negatywnych) za pomocą słów, gestów i mimiki.

Cele operacyjne tworzą przewidywane osiągnięcia uczniów. Dziecko w toku trwania innowacji (oraz po jej zakończeniu w życiu codziennym):

  1. poda nowatorskie pomysły,
  2. oceni pomysły swoje i innych,
  3. wyrazi własne myśli i odczucia,
  4. dokona wyboru pomiędzy tym co ważne i mniej ważne,
  5. poszuka optymalnych, twórczych rozwiązań,
  6. rozwinie swoją wyobraźnię,
  7. wykona nowatorskie prace z zakresu sztuki: muzyka, plastyka,
  8. pokona onieśmielenie,
  9. dostrzeże własną wartość,
  10. wyeksponuje swoje różnorodne zdolności,
  11. dokona próby obrony własnego zdania,
  12. przedstawi swoje poglądy i przekonania,
  13. krytycznie spojrzy na własne poglądy i je zweryfikuje,
  14. uważnie wysłucha innych,
  15. dokona samooceny i oceny pracy w grupie,
  16. podejmie decyzję,
  17. odegra scenki dramowe,
  18. wyrazi uczucia za pomocą mimiki i gestów,
  19. twórczo zaplanuje spędzanie wolnego czasu,
  20. zaplanuje kolejne etapy pracy,
  21. wybierze najlepsze propozycje,
  22. dokona analizy i syntezy,
  23. przeprowadzi rozmowy lub wywiady,
  24. ułoży dalszą część wypowiedzi,
  25. ułoży rozsypanki,
  26. przeczyta cicho teksty ze zrozumieniem,precyzyjnie zredaguje polecenia,
  27. wykona piramidę priorytetów,
  28. wykorzysta różne źródła wiedzy,
  29. pozna nowe sposoby szybkiego gromadzenia treści,
  30. skorzysta z posiadanych wiadomości,
  31. wspólnie z innymi opracuje podany materiał,
  32. wypowie się precyzyjnie na określony temat,
  33. wykaże się aktywnością w pracy grupowej.

By zachować integralność z podstawą programową, w innowacji wzięto pod uwagę cele kształcenia i wychowania w nauczaniu:

  • wprowadzenie do procesu nauczania elementów zabawy,
  • wspomaganie wszechstronnego i harmonijnego rozwoju ucznia,
  • atrakcyjne wprowadzanie i utrwalanie treści programowych z zastosowaniem metod i technik aktywizujących,
  • rozwijanie samodzielności i logicznego myślenia,
  • pobudzanie do samodzielnej i twórczej pracy,
  • wyrabianie pozytywnych postaw społecznych,
  • kształtowanie umiejętności porozumiewania się z rówieśnikami i dorosłymi w różnych sytuacjach,
  • rozwijanie podstawowych umiejętności służących świadomemu uczeniu się,
  • pomaganie w kształtowaniu pozytywnego obrazu samego siebie oraz rozpoznawać i nazywać własne i cudze uczucia,
  • wdrażanie do czynnego uczestniczenia w życiu społeczeństwa.

 

 

„Myśleć twórczo- to nie bać się ani wzburzonych fal, ani stromych gór… To iść pod prąd z własnymi pomysłami mimo wszystko…”

 

Zachęcam wszystkich twórczych nauczycieli do odwagi w podejmowaniu działań innowacyjnych i nie poddaniu się stereotypom związanym z nauczaniem. Powodzenia.

Małgorzata Rams


Małgorzata Rams to nauczyciel dyplomowany z 15-letnim stażem; wykładowca na studiach podyplomowych, głównie pedagogicznych. Pracuje w placówkach oświatowych. Współpracuje z placówkami medycznymi, prowadząc terapię logopedyczną dla osób starszych po hospitalizacji. Prowadzi prywatny Gabinet Logopedyczno-Pedagogiczny (diagnoza i terapia dzieci, młodzieży i dorosłych). Pasjonatka wykonywanego zawodu. Stale się dokształca (ukończyła ponad 100 różnych form doskonalenia). Posiada wykształcenie jako: Logopeda; Oligofrenopedagog; Nauczyciel (pedagogika przedszkolna i wczesnoszkolna; nauczanie początkowe z wychowaniem muzycznym). Ponadto ukończyła: Studia z organizacji i zarządzania oświatą ; studia w zakresie ICT, języków obcych oraz drugiego przedmiotu: „Przygotowanie do życia w rodzinie”.


Zdjęcia: materiały nadesłane przez autorkę.

Udostępnij: Share on Facebook
Facebook
0Share on Google+
Google+
0Tweet about this on Twitter
Twitter
0
Administrator

Zostaw komentarz

Wpisz komentarz.
Podaj swoje imię.
Podaj swój adres email
Podaj poprawny adres email.

Kod zabezpieczający *