Mały niszczyciel

megi12
Posty: 4
Rejestracja: ndz sty 24, 2016 10:33 pm

Mały niszczyciel

Postautor: megi12 » ndz sty 24, 2016 10:47 pm

Witam! Mam straszliwy problem a mianowicie mój 4-letni synek niszczy zabawki, chodzi o to że gdy dostanie nową zabawkę to automatycznie resztą przestaje się bawić i nie to że odkłada je w kąt tylko po prostu niszczy-rozbiera, rozkręca itd. Nie wiem co robić. Pomocy!

sydzia.34
Posty: 3
Rejestracja: ndz sty 24, 2016 10:29 pm

Postautor: sydzia.34 » ndz sty 24, 2016 11:03 pm

Witaj,
a jak często syn dostaje zabawki? Jak dużo ich ma?
Może powodem jest ich nadmiar, przez co rodzi się do nich brak szacunku do posiadanych rzeczy.

megi12
Posty: 4
Rejestracja: ndz sty 24, 2016 10:33 pm

Postautor: megi12 » ndz sty 24, 2016 11:06 pm

No ma ich całkiem sporo, bo dużo zabawek dostaje od dziadków. Mówiłam rodzicom żeby mu ich tyle nie kupowali ale oni uważają że synek jest mały i teraz ma czas na zabawę. Dla nich zabawa oznacza zabawki. Już w każdym kącie mieszkania można znaleźć jakąś część od samochodziku który Jasio rozebrał tydzień temu.

sydzia.34
Posty: 3
Rejestracja: ndz sty 24, 2016 10:29 pm

Postautor: sydzia.34 » ndz sty 24, 2016 11:14 pm

no więc właśnie. Myślę, że powinna Pani porozmawiać z dziadkami i po prostu ograniczyć ich ilość. Zabawki można zamienić na inne formy, np. wspólne wyjście na spacer czy w jakieś inne ulubione miejsce.
Powinni Państwo porozmawiać także z synkiem, powiedzieć mu, że nie można tak robić, że należy szanować zabawki, ponieważ one kosztują. Wtedy proponuję zrobić wielkie sprzątanie, ustalić z synkiem, że te zabawki, które są popsute trzeba wyrzucić. Dobrym rozwiązaniem będzie ustalenie pewnej, określonej liczby zabawek, którymi najczęściej się bawi, a resztę oddać np. innym dzieciom.

megi12
Posty: 4
Rejestracja: ndz sty 24, 2016 10:33 pm

Postautor: megi12 » ndz sty 24, 2016 11:18 pm

Nie wiem czy synek będzie zachwycony jak zobaczy że jego zabawki lądują w koszu, myślę że skończy się to tylko płaczem i krzykami. Jak mam nauczyć go porządku skoro jak mówię żeby posprzątał to one nie słucha

sydzia.34
Posty: 3
Rejestracja: ndz sty 24, 2016 10:29 pm

Postautor: sydzia.34 » ndz sty 24, 2016 11:36 pm

A w jaki sposób zachęca Pani syna do sprzątania? Można robić to w formie różnych zabaw, np kto więcej posprząta lub stosując jakiś system kar i nagród? Może Pani ustalić z synkiem, że np jeśli nie będzie sprzątał to będzie mu Pani zabierać jedną zabawkę załóżmy na kilka dni, oczywiście po ówczesnym ostrzeżeniu.

megi12
Posty: 4
Rejestracja: ndz sty 24, 2016 10:33 pm

Postautor: megi12 » ndz sty 24, 2016 11:40 pm

To jest 4-latek więc po prostu mówię mu żeby po sobie posprzątał. Nigdy go nie karaliśmy więc czemu nagle mielibyśmy to zmieniać? Jasio jest jedynakiem i przyznam szczerze, że nie chce się dzielić zabawkami z innymi dziećmi więc o oddaniu zabawek nie byłoby mowy.

karolina_xyz
Posty: 1
Rejestracja: sob lut 06, 2016 7:05 pm

Postautor: karolina_xyz » sob lut 06, 2016 7:32 pm

witaj,
Może to zabrzmi dziwnie, ale niszczenie zabawek przez czteroletnie dziecko nie jest zawsze złe. Jak każde dziecko, Twój syn jest ciekawy świata i wszystkiego, co się w nim znajduje. Dzieci uwielbiają sprawdzać, co jest w środku zabawki, z czystej ciekawości rozkładają zabawki na części pierwsze. Proponuje kupować zabawki, które można rozkładać i składać. Odradzam tylko kupowanie tańszych zabawek, ponieważ nie zawsze są one bezpieczne dla dzieci.
Jeżeli jednak uważasz, że Twój syn robi to celowo i zależy mu tylko na destrukcji zabawki, powinnaś mu powiedzieć, że jeżeli zniszczył te zabawki to należy je teraz wyrzucić do kosza i dopóki nie nauczy się szanować zabawek nie dostanie nowych. Często powodem takiego zachowania jest próba zwrócenia uwagi przez dziecko, aby rodzic poświęcił mu więcej czasu, chociażby przez wyjście na spacer, jak pisała Sydzia.34, a nie kupował mu nową zabawkę.

pozdrawiam, K.

malami13
Posty: 4
Rejestracja: pn lis 16, 2015 9:25 pm

Postautor: malami13 » śr lut 10, 2016 9:39 pm

Dzieci uczą się poprzez doświadczanie, wykonywanie pewnych czynności i ich powtarzanie. Rozkręcanie zabawek może wynikać z indywidualnej potrzeby syna do majsterkowania. Warto, więc dać dziecku odpowiednie narzędzia, które zaspokoją tę jego potrzebę. Może to być jakiś zestaw małego majsterkowicza, warsztaty z narzędziami dla chłopców. Proszę również powiedzieć dziadkowi, mężowi aby czasem zaangażowali syna w jakieś łatwe domowe prace, np. naprawianie czegoś, rozkręcanie. Będzie to dla niego rozwijającym, ciekawym doświadczeniem. Proszę jednak pamiętać o kwestii bezpieczeństwa przy wyborze prac, w których syn będzie uczestniczył. Proponuję również zebrać w jednym pudle te wszystkie porozkręcane już przez syna zabawki i ustalenie z nim, że te może rozbrajać, skręcać, ale wszystkie pozostałe (zabawki spoza pudła) zostają w stanie nienaruszalnym. Złamanie tych ustaleń musi nieść ze sobą określone konsekwencje, aby syn zobaczył, że reaguje Pani na jego niestosowanie się do zasad. Formę kary możecie ustalić wspólnie z synem. Proponuję także zrobić porządki w zabawkach syna. Może Pani na jakiś czas schować część z nich, i zarazem poprosić dziadków o niekupowanie następnych. Syn musi dostrzec, że gdy zniszczy jakąś rzecz to nie pojawiają się kolejne. Poprzez zaproponowane działania, będzie mogła Pani pokazać synowi, że może on robić to, co lubi ale w tym wszystkim są pewne reguły, których należy przestrzegać.

wiola1985
Posty: 3
Rejestracja: śr sty 06, 2016 4:33 pm

Postautor: wiola1985 » pt lut 12, 2016 4:58 pm

Witam
Niszczenie zabawek przez dzieci jest od dawien dawna problemem wszystkich rodziców, do puki dziecko nie niszczy ich w widocznym stopniu celowo i w jakiś drastyczny sposób proszę zachować spokój.
Dzieci małe psują swoje zabawki z ciekawości, robią to nie świadomie automatycznie. W chwili gdy dziecko dostanie misia wyjmuje z niego zawartość po to by zobaczyć czym misio jest wypełniony tak samo gdy dostanie pojazd lub inną składającą się z wielu części zabawkę. Dziecko rozkłada ją na czynniki pierwsze by zobaczyć jak to jest złożone czy skonstruowane.
Ważnym czynnikiem jest ilość posiadanych zabawek przez malca, jeśli jest ich zbyt dużo niszczy je z nadmiaru, z nudów jest ich za dużo co uniemożliwia normalną i kreatywna zabawę i wtedy zabawki są niszczone.
Owszem zgada się, że dzieci w złości, napadzie jakiejś agresji lub po prostu by dostać kolejną zabawkę po prostu je psują. Wówczas rodzić powinien wyciągnąć konsekwencje np. ograniczyć kupowanie lub całkowicie przez jakiś czas nie kupować dziecku zabawek.
Pozdrawiam

wiola1985
Posty: 3
Rejestracja: śr sty 06, 2016 4:33 pm

Postautor: wiola1985 » pt lut 12, 2016 5:04 pm

Polecam przeczytanie ciekawego artykułu na temat niszczenia zabawek przez dzieci
http://www.dziecirosna.pl/przedszkolak/ ... bawki.html

Tonny24
Posty: 2
Rejestracja: wt kwie 05, 2016 11:01 am
Kontaktowanie:

Postautor: Tonny24 » wt kwie 05, 2016 11:02 am

Bardzo dobry artykuł. Ważne jest aby młodzi rodzice jak najwięcej czytali o wychowaniu dziecka

Anna123456
Posty: 2
Rejestracja: wt maja 31, 2016 5:01 pm

Postautor: Anna123456 » wt maja 31, 2016 6:06 pm

Na początku należy ustalić czy malec robi to celowo czy tez nie. Jeśli stale polecenia takie jak "nie wolno'', ''nie dotykaj'', ''nie uderzaj'' nie przynoszą żadnych skutków lepiej usunąć cenniejsze przedmioty z zasięgu wzroku malca. Ogranicz dostęp do minimalnej ilości zabawek, postaraj się ne kupować nowych, które mogą być zniszczone w bardzo krótkim czasie. Dobra metoda na to aby nie niszczył zabawek są zabawki niezniszczalne takie jak drewniane klocki, gumowe piłki. Polecam również poradnik ''Dzieciozmagania. Z maluchem przez pierwsze 5 lat'' Kaz Cooke, w którym opisane są przydatne wskazówki o zabawnym charakterze. Książka pełna jest rad ekspertów w których grono wchodzą rodzice. Poradnik rozśmieszy ale również doda otuchy w wychowaniu malca.

Annana
Posty: 5
Rejestracja: pt sty 20, 2017 12:20 pm

Re: Mały niszczyciel

Postautor: Annana » pt sty 20, 2017 1:58 pm

Główny problem może być w tym jak już wcześniej wspomniano , że syn ma za dużo zabawek. Zabawek powinno być tyle by zapytane: "Wymień ile masz np. samochodzików i jak one wyglądają?" odpowiada na pytanie bo jest wstanie ogarnąć je wszystkie pamięcią. Natomiast przy dużej ilości zabawek, tu np. wcześniej wspomnianych samochodzików, jeżeli jeden z 30 się zepsuje, dziecko nie ma świadomości straty czegoś bo przecież ma ich jeszcze mnóstwo. Rodzice powinni zwrócić uwagę w jaki sposób sami reagują na zniszczone zabawki. Jeżeli jest to zwyczajne: "Oj, nie martw się, ten samochodzik był nic nie wart bądź dostaniesz nowy, lepszy". W takiej sytuacji dziecko kształtuje sobie świadomość tego, że jak coś zepsuje to wtedy i tak dostanie nowe, więc nie warto szanować. Oczywiście prawdą jest też, że niszczenie zabawek = doświadczanie , odkrywanie z czego i jak zrobione są zabawki. Aczkolwiek w takiej sytuacji tata czy dziadek powinni usiąść z dzieckiem, wybrać jedną zabawkę i na zasadzie zabawy np. w mechanika, rozkręcić samochód na części , pokazać co jak działa a na koniec złożyć wszystko tak jak było na początku. Podczas takiej zabawy można opowiedzieć, że prawdziwe samochody tez się psują i trzeba je naprawiać. 4-latka można również zabrać do warsztatu samochodowego, pokazać jak wygląda naprawa dużych samochodów. Właśnie poprzez doświadczenie uczymy się najlepiej. To jest przykład z samochodzikami ale można tak samo zrobić z innymi zabawkami, np.mama zaszywa ubranka misia, itp. Poprzez wykonywanie takich prostych czynności , rodzice sami mogą pokazać dziecku, że istotne jest dbanie o to co dostajemy czy już mamy. Krzyczenie, kary czy zabieranie zabawek nie pomogą rozwiązać problemu, wtedy dziecko będzie jeszcze bardziej robiło na przekór.

arnold787
Posty: 14
Rejestracja: pt lis 24, 2017 6:12 am

Re: Mały niszczyciel

Postautor: arnold787 » pn paź 01, 2018 9:31 am

W zakresie części samochodowych to w AutoPlaza https://www.autoplaza.com.pl/pl/czesci- ... -ford.html mają mega oferty !


Wróć do „Problemy wychowawcze”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość